Pielęgnacja włosów suchych – krok po kroku

pielęgnacja włosów / 

Chociaż włosy to „kobiecy ozdobnik”, i panowie coraz częściej zwracają uwagę na kondycję włosów. Gdy czupryna zaczyna przypominać siano zamiast lśniących kosmyków, usilnie poszukują sposobów przeciwdziałających temu stanowi. Pielęgnacja włosów suchych – oto, co musisz zrobić.

wlosy-suche

Wszystkie włosy chroni naturalna warstwa lipidowa, w efekcie czego nie dochodzi do przesuszania kosmyków. Jednak często z jakichś powodów wydzielanie łoju zostaje zahamowane, co skutkuje stopniowym przesuszaniem oraz zwiększoną łamliwością włosów. Brak tłuszczyku sprzyja silnemu odparowaniu wody z włosów – jeśli jej poziom spadnie poniżej dopuszczalnego minimum (dolna granica to 10%), wówczas dochodzi do utraty lipidowej otoczki. Efekt? Włosy tracą elastyczność i połysk, są łamliwe, a końcówki ulegają rozdwajaniu.

Czynniki sprzyjające suchym włosom

Musisz wiedzieć, że problem suchych włosów nie bierze się znikąd. Otoczka lipidowa nie zanika sama z siebie. Istnieje wiele czynników, które sprzyjają utracie nawodnienia. Czynników, na które i ty masz wpływ.

  • Środowisko, czyli słońce i wiatr

Jednym z powodów przesuszania włosów są czynniki środowiskowe – nie tylko słońce, ale również wiatr. Gorące powietrze sprawia, że łuski włosów rozchylają się, co ułatwia odparowywanie wody.

  • Błędy dietetyczne

Złe odżywianie to nie tylko większe ryzyko przybierania na wadze, ale również ryzyko kiepskiej kondycji włosów. Jeśli w codziennym menu brakuje witamin i składników mineralnych, włosy ulegają przesuszeniu. Ponadto mają tendencję do wypadania, co skutkuje łysiną.

  • Niewłaściwa pielęgnacja włosów

Nawet, jeśli nie farbujesz włosów, nie wykonujesz trwałej ondulacji, możesz zmagać się z suchymi włosami. Wystarczy, że każdego dnia korzystasz z suszarki i traktujesz kosmyki gorącym powietrzem. Możesz także nieświadomie używać kosmetyków niezgodnych z przeznaczeniem (np. do włosów przetłuszczających się). Także niedokładnie spłukiwanie szamponu lub odżywek może być przyczyną suchych kosmyków.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja włosów suchych?

Jeśli pielęgnacja włosów suchych cię przeraża, nie ma się czego bać. To tylko kilka prostych kroków – wystarczy, że zastosujesz odpowiednie kosmetyki. Od czego zacząć?

Szampon przeznaczony do włosów suchych

Jeżeli chcesz przywrócić włosom optymalny poziom nawilżenia, sięgnij po delikatne szampony. Niech to będą odpowiednie szampony – takie, dzięki którym zostanie zapewniona profesjonalna. pielęgnacja włosów suchych.

Warto zwrócić uwagę m.in. na:

  • American Crew Daily Męski szampon nawilżający – szampon przeznaczony do codziennego stosowania. Zawiera unikalną kompozycję składników o właściwościach silnie oczyszczających (kora kwilaji), nawilżających (ekstrakt z rumianku, rozmarynu, tymianku) oraz zwiększających elastyczność (olejek z otrąb ryżu).
  • Uppercut Deluxe męski szampon nawilżający – to szampon o kompleksowym działaniu, który nie tylko przeciwdziała suchości włosów. Wspiera walkę z wypadaniem kosmyków, przetłuszczaniem i łupieżem. Bazuje na starannie dobranych składnikach o działaniu nawilżającym i odżywczym. Zawiera m.in. ekstrakt z chmielu, ekstrakt z rozmarynu, hydrolizowane proteiny pszenicy, ekstrakt z korzenia lukrecji, olejek z mięty pieprzowej.

 

Wybieraj także szampony zawierające ceramidy (odbudowujące łuski włosa), silikony, olejki (uszczelniają łuski włosa), emolienty (o właściwościach natłuszczających).

Odżywki do włosów

Profesjonalna pielęgnacja włosów suchych to również stosowanie odżywek. Silnie skoncentrowane preparaty przywracają odpowiedni poziom nawilżenia oraz odżywiają. Dzięki temu natychmiast poprawiają kondycję włosów. Sprawiają, że kosmyki nabierają elastyczności i sprężystości, są lśniące.

Mężczyźni rekomendują:

A może masz jakieś sprawdzone patenty, dzięki którym pielęgnacja włosów suchych daje spektakularne efekty?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Zegarek dla każdego mężczyzny

gadżety męskie / 

Na temat biżuterii dla mężczyzn są dwie szkoły. Jedna – rygorystyczna twierdzi, że facetowi przystoi nosić tylko spinki do mankietów, obrączkę i ewentualnie spinkę do krawata. Poglądy drugiej – bardzo liberalnej, można by sprawdzić do zdania: „Noś, co chcesz i ciesz się życiem”. Pośrodku są też  takie, które dopuszczają a to bransoletę, a to łańcuszek albo sygnet. Żadna jednak nie wyobraża sobie mężczyzny bez zegarka.

zegarki komono

Z zegarków osobistych najpierw noszono czasomierze kieszonkowe. Jak sama nazwa wskazuje, noszono je w kieszeniach, najpierw była to kieszonka w kamizelce, potem w spodniach. Żeby nie zgubić cennego przedmiotu, przymocowywano go do garderoby łańcuszkiem. Jeśli nie wiecie, po jakie licho jest malutka kieszonka nad prawą kieszenią w dżinsach, sprawa właśnie się wyjaśniła: był to schowek na zegarek. Dziś „cebul” (tak pospolicie nazywano zegarki kieszonkowe) nie nosimy, a minikieszonka w dżinsach nadal jest, jak dawniej.

Zegarki naręczne – jak wiele innych wynalazków – wynaleziono na potrzeby wojska. Był koniec XIX wieku, a armia była niemiecka. Cywile jeszcze długo stronili od tego wynalazku, by wreszcie się do niego przekonać. Od lat zegarek naręczny stanowi nieodłączny atrybut męskiego wizerunku, mimo że właściwie nie jest już niezbędny. Niegdyś na ulicy można było sprawdzić godzinę, zerkając na tarczę zegarka na przegubie ręki, chyba że w zasięgu wzroku był zegar na wieży ratuszowej. Dziś sprawdzamy czas na smartfonach, tabletach,  komputerach, informuje o tym radio. Mimo to, zegarek na męskim nadgarstku musi być. W dalszym ciągu pozostaje przedmiotem użytkowym, chociaż ta funkcja schodzi na dalszy plan. Na plan pierwszy zaś wysuwa się funkcja prestiżowa tego gadżetu. Chciałoby się powiedzieć: „pokaż mi swój zegarek, a powiem ci, kim jesteś”. Na pewno wiele w tym prawdy. Złoty Rolex to jednak coś innego niż plastikowy chiński wyrób z bazaru. Choć godzina ta sama.

Zegarek może dodawać powagi, podkreślać status posiadacza, wskazywać na pozycje majątkową, jeśli komuś na tym zależy. Może być też po prostu gustownym dodatkiem do garderoby.

Marka czyni prestiż?

Są  tacy panowie, którzy codziennie rano wysuwają szufladę, gdzie znajdują się porządnie ułożone zegarki na różne okazje, pory dnia, pasujące do różnych strojów a takoż i do nastrojów. Większość z nas ogranicza się do kilku albo i do jednego czasomierza. Trzeba jednak wiedzieć, że są zegarki wieczorowe, wizytowe, sportowe i codzienne. Najbardziej popularne są sportowe i codzienne, które można by nazwać uniwersalnymi. Kupując czasomierz, zwracamy uwagę na jego design, mechanizm oraz na producenta. Określone marki są gwarantem dobrej jakości, zapewniają też użytkownikowi pewien prestiż („powiedz mi, jaki zegarek nosisz” …itd.). Niektóre marki mają od dziesiątek lat ustaloną renomę, inne pracują dopiero na pozytywne opinie, jeszcze inne szybko dorobiły się uznania klientów. Do tych ostatnich należy marka Komono.

Zegarki Komono – minimalizm i elegancja

Komono to belgijska marka słynąca z zegarków i okularów. Zegarki Komono wyposażone są w japoński mechanizm kwarcowy Miyota, co jest gwarantem ich niezawodności. Cechuje je minimalistyczne wzornictwo i szlachetna prostota: okrągła tarcza w metalowej kopercie, w kolorze czarnym lub białym, a także zielonym, niebieskim i złotym. Uwagę zwracają paski z naturalnej skóry (z jednego kawałka, co czyni każdy egzemplarz niepowtarzalnym) lub plecione z metalu.

KOMONO Winston Royale zirconium

Większość zegarków prezentuje styl klasyczny, co nadaje im charakter uniwersalny, pasujący zarówno do garnituru jak i sportowego stroju. Przykładem są eleganckie zegarki KOMONO Magnus Black.

Modelami klasycznymi, pasującymi jednak bardziej do stylowego garnituru niż do sportowej bluzy są zegarki KOMONO Winston Royale Zirconium, z metalowym paskiem i delikatnym zdobieniem z cyrkonii.

Warto zainteresować się tą, w Polsce ciągle mało znaną a na świecie renomowaną, marką. Zegarki Komono są w dobrym guście, eleganckie i skromne zarazem. W sam raz dla młodego, choćby tylko duchem, człowieka, który ceni klasykę i szlachetność stylu.

Inne wpisy z tej kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Wybieramy najlepszy krem wyszczuplający

kosmetyki, wyszczuplanie / 

Wiadomo, że aby schudnąć, trzeba unikać wysokokalorycznego jedzenia, a nie unikać wysiłku fizycznego. Niby jest to wiedza powszechna, jednak niełatwo ją wprowadzić w życie. Jeść się chce, a uprawianie sportu męczy. Jednak, gdy chcemy zrzucić sporo kilogramów, nie ma innej rady, tylko duet dieta plus ruch pomoże. Co innego, gdy chcemy wyszczuplić niektóre partie ciała. W tym przypadku pomogą kosmetyki wyszczuplające. Najlepiej od razu zastosować najlepszy krem wyszczuplający.

miesnie-brzucha

Krem … wyszczupla?

O, właśnie. Smarujemy kremem skórę i mamy od tego schudnąć albo chociaż wyszczupleć ? – wątpliwość nasuwa się każdemu laikowi, który dowiaduje się o takim działaniu kosmetyków. Nie mają natomiast wątpliwości ci, którzy używali GUAM Fangocrema. Jest to – według użytkowników – najlepszy krem wyszczuplający, zmniejszający znacznie tkankę tłuszczową na brzuchu i na biodrach. Z tłuszczem na tych częściach ciała boryka się wielu panów. To w tych miejscach najszybciej uwidoczniają się zaniedbania dietetyczne i niechęć do wysiłku fizycznego. Co więcej, nawet wysportowani dżentelmeni mogą narzekać na nadmiar tkanki tłuszczowej na brzuchu, co nie pozwala na ekspozycję „kaloryfera”. Regularne stosowanie GUAM Fangocrema ułatwia uporanie  się z tym problemem. Co sprawia, że krem wyszczupla?

Algi, kofeina i nie tylko

Wyszczuplające właściwości zawdzięcza głównie dwóm składnikom: algom GUAM oraz kofeinie. O algach Guam świat usłyszał 30 lat temu, gdy zaczęto ich używać do produkcji kosmetyków we włoskiej firmie Lacote. Posiadają one właściwości upiększające, odmładzające i wyszczuplające. Nas najbardziej interesuje ostatnia właściwość. Jak to się dzieje, że pod wpływem kremu dochodzi do zmniejszenia komórek tłuszczowych? Otóż algi przyspieszają metabolizm skórny, przyczyniając się do likwidacji podskórnej tkanki tłuszczowej.

O odchudzającym działaniu kofeiny wiadomo od dawna. Co więcej, kawa i czarna herbata ostatnio zyskały uznanie dietetyków i podwyższyły swą pozycję w piramidzie żywieniowej. Możemy je pić bez wyrzutów sumienia. A co z kofeiną do użytku zewnętrznego, czyli w kremach do ciała? Także nie ma przeciwwskazań. A nawet warto ją zalecić, bo posiada pożądaną moc – kofeina przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej.

guam-fangocrema

Tak więc najlepszy krem wyszczuplający GUAM Fangocrema wspomaga spalanie podskórnego tłuszczu.

Ale to byłoby za mało, by mógł dzierżyć palmę pierwszeństwa w swojej branży. Równie ważną jego zaletą jest wzmacnianie i ujędrnianie skóry, która po utracie tłuszczu nie zwisa smętnie (jak to często bywa po zrzuceniu wagi), tylko jest dobrze napięta i dodatkowo jeszcze nawilżona i natłuszczona. Zawdzięcza to takim składnikom jak argilla (rodzaj glinki), ekstrakty z kasztanowca, z brzozy, bluszczu i wąkrotki azjatyckiej, olejki eteryczne oraz witamina E.

A może tak …inny kosmetyk?

O tytuł najlepszego kremu wyszczuplającego pewnie mógłby się ubiegać niejeden dobry kosmetyk. Ci panowie, którzy używają  To Be Fit – męskiego kremu na tkankę tłuszczową, także mają jak najlepsze zdanie o jego wyszczuplającym działaniu. Nic dziwnego, bo w jego składzie również znajdują się algi GUAM i kofeina.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.