Rozstępy po siłowni – jak z nimi walczyć?

kosmetyki, pielęgnacja ciała / 

Jeśli sądzisz, że rozstępy skóry to jedynie kobiecy problem, jesteś w błędzie. Aż 40% mężczyzn cierpi na tę przypadłość. Jest to nabyta dolegliwość, która szpeci skórę. Na dodatek nie zniknie, jeśli problem zlekceważysz i będziesz udawał, że nic złego się nie dzieje. Nie jest to choroba, tylko dolegliwość natury estetycznej. Jednak warto zawalczyć o ładną i gładką skórę.

rozstepy-po-silowni

To, co widać gołym okiem, to pręgi, najczęściej poziome. Najpierw mają kolor czerwonawy czy niebieskoczerwony. Na tym etapie są nietrudne do usunięcia. Gdy nic z tym nie zrobisz, z czasem staną się białe i zaczną przypominać cienkie blizny. Wówczas niewiele można już zdziałać.

Rozstępy powstają w głębokich warstwach skóry. Są wynikiem zerwania elastycznych włókien: kolagenu i elastyny. Czerwone ślady na skórze to oznaka stanu zapalnego. Ten  stan może trwać od kilku miesięcy do dwóch lat. Zerwane włókna nie są w stanie się zregenerować bez pomocy odpowiednich preparatów czy zabiegów kosmetycznych. Zaniedbane, ulegają zanikowi, a prążki przybierają biały kolor.

Rozstępy – zmora nastolatków

Chłopcy i mężczyźni mają mocniejszą i grubszą skórę niż dziewczyny i kobiety. Jednak w okresie szybkiego wzrostu nawet ta mocniejsza skóra nie wytrzymuje i włókna ulegają zerwaniu. W okresie dojrzewania rozstępy pojawiają się najczęściej w okolicy lędźwi. Aby zapobiec tej przypadłości, należałoby wzmocnić skórę poprzez zdrowe odżywianie (zrezygnować z fastfoodów i niezdrowych „przegryzek”, a wprowadzić pokarmy zawierające dużo cynku, witaminy B5, C, E, A, nienasycone kwasy tłuszczowe i białko). Warto też zamienić siedzenie przy komputerze na aktywność fizyczną i zatroszczyć się o masaż skóry.

Rozstępy po siłowni

Najczęściej rozstępy to skutek nadmiernej aktywności na siłowni. Niecierpliwy młody człowiek (starszy również) chce szybko wymodelować sylwetkę na wzór Arnolda Schwarzeneggera, no i skórę (na w pocie czoła ukształtowanych mięśniach) zaczynają szpecić czerwone ślady. A przecież zależało mu na imponowaniu muskularną sylwetką także na plaży, bez koszulki. Nieestetyczne zmiany na skórze w tym nie pomagają.

Dlaczego elastyczne włókna skóry ulegają zerwaniu? Po prostu nie nadążają za rozwojem mięśni. Dlatego trzeba znać umiar także w modelowaniu sylwetki, tzn. nie spieszyć się za bardzo, a między ćwiczeniami na siłowni wzmacniać skórę masażami i właściwym odżywianiem.

Najgorsze, co można zrobić dla skóry skłonnej do rozstępów, to  stosowanie sterydów, a nawet odżywek przyspieszających przyrost masy mięśniowej. Ceną za imponującą muskulaturę mogą być rozstępy po siłowni. Pojawiają się one na klatce piersiowej, obręczy barkowej, na plecach, udach, brzuchu i pośladkach.

Jak zwalczyć rozstępy?

Zwalczanie „starych” , czyli białych rozstępów to walka z wiatrakami. Jest już za późno, można je co najwyżej spłycić poprzez bolesne zabiegi kosmetyczne. Natomiast świeże rozstępy można usunąć poprzez regularne stosowanie odpowiednich preparatów.

guam_smagliature

Warto się zaopatrzyć w krem do usuwania czerwonych prążków ze skóry.  Jednym z nich jest GUAM Smagliature, koncentrat na bazie alg GUAM i alfahydroksykwasów. Polecany zarówno dla profilaktyki przeciwko rozstępom, jak i ich likwidacji. Krem stosuje się też do masażu skóry.

Innym skutecznym preparatem jest To Be Fit – męski żel na blizny, przebarwienia rozstępy po siłowni. Zdecydowanie ujędrnia i uelastycznia skórę, likwidując przebarwienia i zmniejszając widoczność białych rozstępów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Jak dbać o usta zimą?

kosmetyki, pielęgnacja cery / 

Zimowa pogoda nastręcza sporo trudności nie tylko kierowcom. Nasze ciało, podobnie jak auto, potrzebuje specjalnego przygotowania, by poradzić sobie z przeciwnościami styczniowo-lutowej aury. Minusowe temperatury na dworze, a w pomieszczeniach nagrzane i suche powietrze nie służą naszej skórze. Starannej pielęgnacji i ochrony przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi domagają się zwłaszcza usta. Męskie również.

usta

Przed siarczystym mrozem, zimnym wiatrem i śnieżną zawieruchą chronimy swe ciało ciepłą puchówką, wełnianym szalem, takąż czapką i rękawicami, nie zapominając o stosownym obuwiu i pozostałej zimowej garderobie. Jedynie usta zimą pozostają bezbronne, niczym pięta Achillesa. A że skóra na nich cieniutka i brakuje gruczołów łojowych, które by mogły (gdyby były) wydzielić choć odrobinę sebum chroniącego czerwień wargową przed skutkami zimna, to usta na mrozie cierpią, a wraz z nimi ich posiadacze. Na czym owe cierpienia polegają? Usta pierzchną, naskórek się łuszczy i odrywa. Aż się prosi, by fragmenty oderwać albo odgryźć. A jak to zrobisz, to usta zimą pękają i krwawią. A przecież wystarczy tylko odrobinę pielęgnacji, by pięta …, tzn. usta zachowały zdrowy wygląd.

Jak pielęgnować usta zimą?

Usta zimą pierzchną, naskórek się wysusza, gdy przebywamy w pomieszczeniach z suchym powietrzem (kaloryfery, klimatyzacja), po czym wychodzimy na zewnątrz. A na dworze, gdy królują ujemne temperatury, powietrze jest również suche. Najgorsze, co moglibyśmy zrobić w takich okolicznościach przyrody to oblizywanie warg. Zniszczony naskórek mamy jak w banku.

Należy więc zadbać o nawilżanie powietrza we wnętrzach, nawilżanie ciała od środka, czyli picie dużej ilości wody, oraz o natłuszczanie ust kremami (w tej roli dobrze się spisuje zwykła wazelina) czy stosownymi balsamami.

Sposoby na spierzchnięte usta

Jeśli dopuściłeś do tego, by usta zimą wyglądały nieapetycznie, popękały i krwawiły, masz szanse szybko poprawić ich stan domowymi sposobami i powszechnie dostępnymi specyfikami. Jednym z najskuteczniejszych leków na wysuszone usta jest miód. Wystarczy kilka razy dziennie nałożyć na wargi cienką warstwę tego smakołyku, po 15 minutach oblizać miodową miksturę i … gotowe. Miód nawilża, odżywia i ujędrnia.

Gdy naskórek się łuszczy i kusi, by go skubać paluchami, to znak, że pora na peeling. Ustom bardzo służy częste złuszczanie. Można to zrobić poprzez masowanie szczoteczką do zębów, przeznaczoną tylko do tego celu. Można na szczoteczkę nałożyć trochę ciemnego cukru. Słodki masaż da lepsze rezultaty. Także masowanie kostką lodu przyniesie ulgę spierzchniętym wargom. Takie peelingi można wykonywać kilka razy w tygodniu.

Zapobiegaj problemom

Lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego profilaktyczne stosowanie balsamów na usta to najkorzystniejsze, co możesz zrobić dla ich dobra. Przy czym nie należy podbierać kosmetyków kobietom. Bez trudu możecie się zaopatrzyć w męskie balsamy. Polecamy Baxter of California Hydro Salve. Zawiera naturalne składniki, m.in. olej z pestek winogron i kokosa, ekstrakt z aloesu i kasztanowca, kilka witamin. Doskonale nawilża i natłuszcza usta, zapobiegając wysuszaniu i pękaniu naskórka.

Balsamem, do stosowania zimą i latem, jest HeadBlade. Zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 15, a więc chroni przed słońcem zarówno na ośnieżonym stoku jak i piaszczystej plaży. Ekstrakt z aloesu, masło kakaowe, olej jojoba regenerują uszkodzenia naskórka, przyspieszają gojenie, głęboko nawilżają.

Do codziennej pielęgnacji ust skłonnych do pierzchnięcia polecamy męski balsam KYOKU Lip Fuel. Znakomicie nawilża i chroni wargi przed skutkami zimowej aury.

Wymienione kosmetyki (i inne o podobnym działaniu) znajdują się w małych opakowaniach. Bez trudu mieszczą się w kieszeni kurtki czy nawet w portfelu, tak by kilka razy dziennie po nie sięgnąć i dyskretnie posmarować usta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Ukryj niedoskonałości skóry, by odzyskać perfekcyjny wygląd

pielęgnacja cery / 

Kiedy pan Bóg stworzył mężczyznę, był bardzo zadowolony ze swego dzieła. Natomiast, gdy Ewa była już gotowa, spojrzał na nią z dezaprobatą i westchnął: „ No, a ty będziesz musiała się malować”. Czy to dlatego panowie uważają, że męskiej twarzy makijaż nie przystoi? Nie zawsze tak było…

siwe-wlosy

O historii męskiego makijażu

Najpierw były barwy i znaki wojenne, malowane na twarzy i ciele, które miały dodawać ducha bojowego wojownikom i odstraszać wrogów. Potem przez setki lat obowiązywała naturalność, żeby nie powiedzieć: ascetyzm. Nieprzywiązywanie wagi do wyglądu albo wręcz celowe zaniedbywanie, obowiązywało przez kilka setek lat, przy czym dotyczyło to panów i pań. Po latach „posuchy” w kosmetologii, zaczęła się moda na damskie, ale też i męskie makijaże. Panowie w niczym nie ustępowali damom w stosowaniu pudru na twarz, różu na policzkach, dekorowaniu twarzy „muszkami” ani w trefieniu włosów w misterne loki, zastępowane często przez wymyślne peruki. Do tego panowie nosili delikatne koronki, wiązali fontazie pod szyją, dbali o wykwintny przyodziewek, nie stroniąc od butów na obcasach. Jakoś im przy tym nie ubywało męskości, bo jednocześnie toczyli wojny, przeprowadzali rewolucje, budowali barykady, ścinali głowy jakby nigdy nic.

Wraz z końcem XIX wieku mężczyźni porzucili pudry i koronki, wbili się w szare lub czarne surduty i tak z niewielkimi zmianami w fasonach marynarek i spodni dotrwali do dzisiejszych czasów, zastępując czasami klasyczne garnitury dżinsami i T-shirtem.

Makijaż tylko dla pań?

Poprawianie albo podkreślanie urody panowie pozostawili kobietom, uważając, że macho i puder nie chodzą w parze. Według opinii wielu z nich, mężczyznom przystoi tylko makijaż sceniczny, a to dotyczy tylko niewielu facetów. Czy ktoś zżyma się na widok umalowanego Johnna Deppa w filmie „Piraci”? Czy kogoś razi widok Davida Bovie’go w ekscentrycznym makijażu na scenie? No tak, artystom wolno więcej. A spójrzcie na zdjęcia sportowych idoli. Naprawdę jeden czy drugi mistrz piłki kopanej ma idealnie brzoskwiniową cerę? Nie oszukujmy się. To kwestia makijażu, ale dodajmy – dyskretnego makijażu.

Krem matujący, puder matujący i brązujący, korektor tuszujący niedoskonałości skóry – te kosmetyki na pewno są przez nich używane na co dzień. Powinny się też znaleźć w łazience każdego mężczyzny, bo to nie wstyd dbać o swój wygląd. Natura rzadko jest doskonała. Trzeba jej pomóc.

Korektory – dyskretna ingerencja w niedoskonałości skóry

Atrakcyjny wygląd bez niedoskonałości skóry poprawia szanse powodzenia nie tylko w życiu towarzyskim, ale i zawodowym. W wielu zawodach wymagających kontaktów z klientami, petentami czy kontrahentami liczy się wygląd, choćbyśmy nie przyjmowali tej prawdy do wiadomości. Świadomość zadbanego wyglądu poprawia samopoczucie każdego z nas, wzmacnia pewność siebie, dodaje swobody w rozmowach z ludźmi.

Używanie korektora może wiele zmienić. Niedoskonałości skóry to dolegliwość, która przydarza się często. Są to wypryski, przebarwienia, zasinienia, popękane naczynka, drobne skaleczenia czy blizny. Użycie korektora pozwoli ukryć te wady, a jego obecności na twarzy trudno się domyślić.

Sklep MenSpace poleca doskonały korektor Men Pen, który dyskretnie zatuszuje wszystko to, co wymaga ukrycia, by cera miała zdrowy wygląd.

Inny męski korektor, idealnie dopasowany do męskiej skóry to Menaji, do wyboru w trzech kolorach, by dopasować odcień do zabarwienia cery i skutecznie zatuszować niedoskonałości skóry.

Wart polecenia jest też Recipe for Men, który sprawdza się zwłaszcza w przypadku cery trądzikowej, bo nie tylko tuszuje zaskórniki i krostki, ale też łagodzi zmiany chorobowe.

Wymienione kosmetyki są przyjazne dla skóry, pozwalają jej oddychać, nie zatykają porów, nie wysuszają. Są wodoodporne, utrzymują się na twarzy co najmniej 4 godziny. Zawierają filtr przeciwsłoneczny. Łatwe do aplikacji. Robią, co do nich należy, nie pozostawiając po sobie śladu na twarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.